Gender według „Kowalskiego”

Od najmłodszych lat chłopcy uczeni są, że jak mówi słynne zdanie „trzeba być twardym, nie miękkim”. Jednak każdy pamięta z dzieciństwa choć jednego małego mężczyznę (zresztą większego również), który mdlał na widok igły i strzykawki. Nie wspominając o reakcji na kroplę krwi. W ten sposób, będąc przy szczepieniach swoich synów, wielu dumnych ojców, którzy mieli plan wychować syna na prawdziwego samca Alfa, nie bojącego się niczego, często przeżywało rozczarowanie.  Na szczęście nasza płeć nie determinuje tego, jakie cechy posiadamy. Choć w dobie demonizatorów Gender, które nie jest zresztą ideologią, może zabrzmieć to niebezpiecznie kontrowersyjnie.

I tak idąc tym tropem, musimy przyznać, że może dziewczynki i kobiety są delikatniejsze, ale w końcu natura obdarzyła właśnie nas trudem i bólem porodu, którego prawdopodobnie żaden mężczyzna by nie przeżył. Mdlejąc już przy pierwszym skurczu.

Oczywiście ironia jest tu wskazana, gdyż nie jest powiedziane, że cechy te przynależą do płci. Jeżeli kobiety miałyby wzorem francuskich księżniczek mdleć z każdego powodu, nie byłyby w stanie wyjść z domu. Co więc sprawia, że kobiety mogą pracować w takich miejscach jak policja,  pomoc drogowa Kraków [autolaweta.krakow.pl], więzienia, pogotowie czy szpital? Cechy, które nie są zależne od płci ale od dobrej, choć nie do końca sprawiedliwej, Matki Natury. Cechy te z genetycznego koszyka rozdaje się nam niezależnie od budowy naszego ciała. A czym jest Gender według naszych rodaków? Zobaczcie:


I tu podnieść mogą się glosy sprzeciwu. Budowa fizyczna determinuje bowiem pewne cechy. Owszem, jednak nie każdy przeciwnik gender zdaje sobie sprawę z tego, że człowiek może urodzić się z osobowością i umysłem kobiety, choć budowa fizyczna nie wskazuje na to, że kiedykolwiek urodzi dziecko. To bardzo poważny problem, który jest powszechny. Często pomaga w rozwikłaniu go terapia Płock [psychoterapeuciplock.pl]. Zastanówmy się jednak jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy znaleźli się właśnie w takiej sytuacji? I chyba popadanie w skrajności nie jest dobrym pomysłem – afiszowanie się jednej i drugiej strony konfliktu prowadzi do jeszcze większej bariery i nawarstwienia stereotypów.

Przeczytaj również: Współczesna telewizja